Dla dzieci

Lato na podwórku.

1. Zabawki do piaskownicy firmy Wader

Zabawki te są niemal niezniszczalne. Mamy wszystkie z załączonych poniżej fotek. Niektóre mają już ponad 4 lata i nadal są w pełni sprawne, a jedyne ślady używania zostawiło na nich słońce i deszcz (kolory troszkę przyblakły). Ceny zabawek zaczynają się od 20zł a kończą pewnie na ponad 100zł za komplet ciężarówka i przyczepa. Warte są jednak swojej ceny. Plastik jest mocny (po 4 latach nic się nie złamało) kolory trwałe (lekkie odbarwienia od słońca).

 

images1.jpg

wader_65100_z_dzieckiem.jpgmiddle-truck-wywrotka-wader-tp_1835593303796140409f.jpgindeks.jpgimages3.jpgimages2.jpg53_1.jpg

2. Zabawki niemieckiej firmy BRUDER

Zabawki kupione były jako zabawki do domu, ale w piaskownicy sprawdzają się lepiej. Ich sporą wadą jest bardzo wysoka cena od 60-70zł za wózek widłowy do 400zł za straż pożarną. Pojazdy marki Bruder są wiernym odwzorowaniem rzeczywistych pojazdów w skali 1/16 (do zastawu można dokupić ludziki i zwierzęta). Plastik z którego są wykonane jest bardzo dobrej jakości. Część tych zabawek mamy od ponad 4 lat, ale dopiero pierwszy sezon są w piaskownicy. Użytkowane są obecnie intensywnie, a nic nie jest połamane.

pTRU1-4158080enh-z6.jpgGU90055_6_1.jpgBruder-Jeep-Wrangler-Unlimited----pTRU1-5817913dt.jpgbruder-3020.jpgbruder_traktor_ferguson_z_wywrotka_02045_2_ZM.jpg

StLS02NzgxMzYtMDIyMDIuanBn.jpg

3. Zabawki firmy Rolly toys (to ta sama firma co bruder)

Ciągnik Valtra (wiek 3-10 lat) z przyczepą tej firmy synek dostał rok temu na 4 urodziny. Od początku nie miał problemu z jazdą wystarczyło tylko przystosować ciągnik do wieku. Zabawka ma regulowane siedzenie i pedały więc rośnie razem z dzieckiem. Wykonana jest z bardzo dobrej jakości plastiku. wadą po raz kolejny jest wysoka cena. Traktor to koszt 500-600zł, przyczepa 300-400zł, akcesoria dodatkowe, których jest ogromna ilość zaczynają się od 100zł.

036882a1.jpgffff.jpgbrona-talerzowa-walec-rolly-toys-zabawki-rolnicze-dla-dzieci.jpglyzka-kid-rolly-toys-samochody-ciezarowki-pojazdy-dla-dzieci.jpg

GRY

1. Gra Serso (2w1)

Cena gry to około 20zł My posiadamy wersję ze zdjęcia jest to wersja 2w1 czyli dziecko może rzucać kółkami na patyczki a potem wystarczy zamienić patyczki na koszyczki i rzucamy piłkami. Mój pięciolatek z bliska trafia nieźle z metra już raczej sporadycznie przypadkiem trafi, ale mimo niepowodzeń ciągle ćwiczy rzuty i z czasem myślę że opanuje sztukę celnego trafiania. Plastik z którego wykonana jest gra jest raczej kiepskiej jakości i szybko się zepsuje moim zdaniem. Widziałam już Serso w wersji drewnianej i w przyszłości takie kupimy.

serso.jpg

serso pił.jpg

2.Cach Ball. My tą grę nazywamy rzepki. Rzepki to nasza pierwsza podwórkowa gra i jak do tej pory nie ma sobie równych. Młody uwielbia tą grę, do perfekcji już opanował łapanie piłki rzepem i rzucanie piłeczką. Gra sprawdzi się spokojnie już u 3 latka. Cena gry to około 10-15zł Jakość gry nie jest najgorsza nasza kupiona w Tesco służy nam ponad rok a używania jest dość często.

pol_pl_Adar-CATCH-BALL-gra-na-rzepy-1084_3.jpg

3. Gra Billa

Gra, którą ja pamiętam ze swojego dzieciństwa zagościła u nas zupełnie niedawno ale szybko przypadła nam do gustu. Nasza Billa kosztowała 12zł (droższych i lepszych nie znalazłam). Gra super się sprawdza u naszego pięciolatka, ale musieliśmy poskracać sznurki. Teraz Młody gra w nią z nami jak również z koleżanką w swoim wieku i dzieciaki mają przy tym mnóstwo zabawy. Niestety jakość gry jest adekwatna do ceny czyli niska. Mi i mężowi podczas pierwszej gry udało się uszkodzić bille, ale na szczęście nie na tyle aby nie nadawała się do gry (użyliśmy za dużo siły i kawałek plastiku pękł)

 

Duza-latajaca-bila.jpg

4.Gra Squap firmy Simba

Grę zakupiłam w Biedronce (obecnie też ją widziałam) w ubiegłym roku za 40zł, w innych miejscach cena dochodzi do 120zł (też Simba). Jest to gra przeznaczona dla trochę większych dzieci (mój Młody nie potrafi jeszcze w nią grać) i dla dorosłych. Gram w nią głównie z mężem i bardzo sobie tą grę chwalimy. Wykonanie jest niezłe, wytrzymała już jeden sezon bez większych usterek.

 

a1f50f0a6507d425.jpg

 

5. Dyskopiłka firmy Eppe

Cena piłki to od 25zł wersja mini do 50zł  za wersję większą. Rzucasz dyskiem łapiesz piłkę jakoś średnio do nas przemawia (mamy wersję mniejszą). Piłkę mamy od ponad roku ale używana jest raczej sporadycznie. Jakość wykonania jest raczej niezłą. Kolory nie blakną, jedynie przyssawka szybko się kurzy i zaczyna gorzej trzymać.

 

Latajaca-dyskopilka-junior-neonowa-rozowa_EPEE,images_zdjecia,29,EP00916_ROZOWY_1.jpg6.Zupełnie nie wiem jak nazywa się gra ze zdjęcia poniżej ale zasady strzelania piłą i łapania ją w koszyczek wydają się dość fajne. Nie posiadamy jeszcze tej gry, ale cena 7zł zachęca mnie do jej wypróbowania.

 

7426.jpg

7. Plastikowe paletki i lekka piłka.

Cena gry około 15zł. Młody powoli zaczyna łapać zasady i zaczyna po nią sięgać. Woli plastikowe paletki od tych typowo badmintonowych. My z mężem potrafimy grać nimi godzinami. Mamy je ponad rok i mimo naszej intensywnej gry są jak nowe, a wcześniej popsuliśmy ze 3 badmintony.  

 

images.jpg

 

8. Chista gra zręcznościowa

Nie mamy jeszcze tej gry ale na dniach do nas dotrze więc się przekonam czy warto. Cena to około 35zł. Gra polega na wyrzuceniu piłki przez otwór znajdujący się w rakietce natomiast przeciwnik musi złapać lecącą piłkę w swoją rakietkę! Samemu można grać odbijając piłkę o ścianę (gra podobna do squash'a)

z.jpg

9. Track Ball

Cena gry około 60zł. Ta gra znajduje się na 2 miejscu na mojej liście zakupów. Gra polega na wyrzucaniu do drugiej osoby pilki za pomocą specjalnej rakietki. Piłeczka szybuje z ogromna prędkością. ZB-TC3a.jpgZB-TC3.jpg

10. Bramki piłka nożna

Na początku jak Młody miał około 2 latek zakupiliśmy na allegro za około 40zł (cena za 2 sztuki) małe bramki plastikowe...bramki przetrwały 2 sezony i padły (stały na dworze, więc słońce i deszcz zrobiły swoje) popękała siatka plastik wyblakł i zaczął pękać.

W tym roku zakupiliśmy jedną bramkę firmy HUDORA o wymiarach 3m*2m (cena spora bo 230-300zł za sztukę) bramka do podłoża mocowana jest na śledzie i trzyma się nieźle. Do bramki na pewno dokupimy w przyszłości matę celnościową (widoczna na 3 zdjęciu). Młody ma zacięcie do piłki nożnej i zapewne za rok zapiszemy go na treningi (u nas piła jest od 6 lat)

AJ2268SG bramki 1.jpgbramka xxl 2.jpg220406_Hudora-Tor-A_09.700x700.jpg

 

Jeśli ktoś z Was zna jakieś fajne podwórkowe gry to chętnie się z nimi zapoznam bo mamy ogromne podwórko i spędzamy na nim bardzo dużo czasu, a dodatkowo Młody uwielbia wszelkie gry.